Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…BO POWAGA ZABIJA POWOLI

Forum > Kawały Mięsne > Użyj wyobraźni (161) Ekonomia
bulcyk22
bulcyk22 - Wiekowy Bojownik · 8 miesięcy temu
29 LISTOPADA 2021

Pojechałem na zajęcia w szkole, bowiem w epoce kowidozezoiku dodaję kolejne haki do wykształcenia, żeby w przyszłości na forach sobie konia walić, że na nagrobku miejsca mi nie starcza.
Dydaktyk w randze profesora, któren wykładał ekonomię, perorował zapamiętale o tym, że wszystko co istnieje ma swoje umocowanie w naszych potrzebach, co prowadzi do konkluzji, że im więcej chcemy tym lepiej, bo to napędza ekonomicznie naszą cywilizację i jednocześnie każdy efekt rzeczonego chcenia nam się należy.

Jako, że z matematyki zawsze byłem po skosie, bowiem koło dupy mi latały tangensy i różniczki, więc wszelkie ich następstwa typu ekonomia generowały we mnie mrok. Żeby zatem zrozumieć cokolwiek wzbijałem się jak najwyżej, bo tylko duża odległość łagodziła chochliki perspektywy. Wadą takiego lotu był jego zasięg, bo się w końcu w HaeRach jakaś ciumcia kapnęła, że ciągnę koks z cycków córki prezesa na jego dębowym biurku w Szklanym Gabinecie, a przecież ona ma waltornię, w którą w Warszawskiej Operze Kameralnej sapie i nowym mini na zajęcia w ramonesce jeździ.

No ale do brzegu – żyjemy w fantastycznych czasach, jesteśmy najbogatsi w dziejach, mamy dostęp do każdej wiedzy w zasięgu ręki, planetę opierdoliliśmy ze wszystkiego co miała i rozhuśtaliśmy się w roszczeniach do granic absurdu. Obecnie uraża nas podejrzenie o płeć, sugestia, że czyjaś skóra ma jakiś kolor rozpętuje histerię na temat rasizmu, a za rogiem czai się pojęcie tolerancji, które będzie zakazywało mądrym myśleć, żeby nie urazić głupich. Wszystkiego jest za dużo, za bardzo, za mocno. Gdybyśmy zgasili światło w tym momencie, żeby się podliczyć, to na świecie, na tę chwilę, jest taki nadmiar żarcia w lodówkach, dżinsów na półkach czy prądu w drutach, że większość wyjebiemy. Pewnie do morza. Albo do lasu.

Warto zatem spojrzeć na historię z nieco większej niż czubek własnego nosa odległości – otóż przez większość czasu przeciętny człowiek grzebał patykiem w ziemi, głównie chorował, pasł kozy, gówno widział, a potem umierał. Jak gdzieś daleko polazł, to szybko siniał, bo zmarzł albo go coś ujebało, chwilę porzęzil, porzęził i do piachu. Przyprawy do żarcia sypiemy od niedawna, wcześniej to tylko coś było bardziej lub mniej słone. Niektórym dane było widzieć jak płonie Biblioteka Aleksandryjska. Szczęśliwcy przechadzali się ulicami kwitnącego Bizancjum albo włazili na drzewa, żeby lepiej widzieć bitwę pod Grunwaldem i ojebać buty po jaśniepanach. Nieliczni, w tym Modest Basiura, zdobyli gwiazdkę Michelin, reszta od zawsze wpierdalała trociny i książkę kijem szturchała.

Może zatem, zamiast uzurpować sobie prawo do posiadania wszystkiego, warto znaleźć swoje miejsce w porządku rzeczy.

BY BARTEKZKARTEK

https://uzyjwyobrazni.com/ekonomia/
https://www.facebook.com/U%C5%BBYJ-WYOBRA%C5%B9NI-608240405966050/?fref=ts

Jez_z_lasu


(...) I między planetami nie będziesz nigdy sam.
Choć bardzo to daleko,
Dopełni się twe szczęście gdzieś tam"

--
Dying has never frightened me. But there are a few things I fear.
Forum > Kawały Mięsne > Użyj wyobraźni (161) Ekonomia
Aby pisać na forum zaloguj się lub zarejestruj