< > wszystkie blogi

Bezsennosc przygodna

13 August 2008
bo tak rzecze wikipedia...
a,ze rozne informacje czerpie tylko z 3 zaufanych mi zrodel (Jerzy Ojciec,Brat Moj i internet), widocznie cos w tym musi byc.

Nie mam pojecia w jaki sposob bezsennosc moze byc przygodna. nie umiem zrobic sobie przygody,gdy nie moge zasnac. Stan gdy nie mozna spac jest fatalny. Pomijam to,ze pewnie bede miala zawal,gdyz pozniej spozyje litry kawy. Poza tym znow bede miala ten stan euforii i pozytywnej niepoczytalnosci,ktory przechodzi w momencie,ktorego nikt nie moze wychwycic. Potem jestem nie do zycia. Wspolczuje Ci moje otoczenie serdecznie.
Kolejnym minusem jest to,ze czlowiek duzo mysli,gdy nie moze spac.Wszyscy wiemy,ze glowkowanie nie jest dobre,bo przewaznie skupiamy sie na trudnosciach.Nawet jesli ich nie ma zbyt duzo,to ludzie robia tak,ze sami sobie stwarzaja problemy,bo lubia sie licytowac, kto ma gorzej.
Nastepna wada bezsennosci (jak sama nazwa wskazuje) jest niemoznosc snienia.Uwazam,ze sny sa potrzebne. Tak,ktos moglby sie przyczepic do tego,ze nie zawsze sny sa wspaniale. Umowmy sie,ze zjawisko posiadania brzydkich snow nazwiemy koszmarzeniem. W te patologie wchodzic nie bedziemy.
Slyszalam tez gdzies,ze gdy spimy,skora mlodnieje. Dzis +2 lata dla mnie. Kolejna przywara.
Poza tym, to zly stan,bo nie wiem co robic. Jestem zbyt zmeczona, by robic cokolwiek porzadnie i zbyt aktywna by wylezec w lozku. Jesli mam sie czuc podobnie podczas menopauzy,to znow zaluje,ze nie jestem facetem.

Przyczyna bezsennosci moze byc alkohol. A kiedy sie pije? Kiedy sie swietuje,relaksuje,nudzi. Ja sie potwornie nudze w takie noce. Obawiam sie wiec,ze z powodu tego braku snu moge nabawic sie przygodnego alkoholizmu. O ile juz go nie mam.

Pozdrownienia niebanalne:
Do grona zasluzonych naleza:Okruszek z bratem; tworca mlecznego kremu do wlosow oraz chlopak,ktory posluzyl sie kolezanka-szpiegiem a nie alkoholem, by zdobywac moje wzgledy

Na potepnienie zapracowali sobie: debil skonczony,ktory postawil mi pod oknem przystanek autobusowy obejmujacy 11 linii; kolezanki mojej matki i ich synowie; koledzy mojej matki i ich wasy oraz duren,ktory notorycznie wtyka mi slomke do szklanki z piwem,o.
 

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Autor
Najnowsze posty
Najpopularniejsze posty

Napędzana humorem dzięki Joe Monsterowi